|
WMH - Dawniej i dziś
Przez kilka lat wnikliwej obserwacji i dokumentacji WMH i okolic autorzy strony zebrali sporo materiału zdjęciowego. Dość szybko okazało się, że ten wysiłek popłaca - po latach można skonfrontować wygląd miejsc dawniej i dziś.
SM48-087 to wyjątkowa lokomotywa. To najwyższy na PKP numer lokomotywy TEM2EP, czyli tej z okrągłym dachem i zaokrąglonym pudłem. Następna w kolejności 088 przedstawiała już 'kanciastą' odmianę TEM2U. SM48-087 jest inna niż wszystkie TEM2EP zakupione przez PKP na przestrzeni lat, ponieważ jest jedyną zakupioną nie od producenta a od... użytkownika, w tym przypadku - zakładu przemysłowego. Z tego powodu różni się w szczegółach od innych TEM2EP pracujących dla PKP Cargo - ma m. in. inne światła.
Po lewej - SM48-087 w lutym 2005. Sfatygowana malatura zdradza długie lata służby. Na barierkach - oprócz charakterystycznych biało-czerwonych tarcz - blacha, na której dawniej był numer lokomotywy manewrowej, z której zeszła cała farba. Lokomotywa ze sznurkiem czteroosiowych węglarek idzie 'Drugą Prostą' w stronę Jelonek.
Staw Jeziorzec, położony przy ul. Narwik to jedyny akwen wzdłuż WMH. Czy jest to miejsce malownicze i urokliwe - czytelnik musi osądzić sam. Oczko to - w czasach, gdy dookoła rozciągały się tereny kombinatów PRK7 i Fabryki Domów - pełniło funkcję zbiornika przeciwpożarowego. Ostało się jakoś zmianom w okolicy, ku jakiej takiej uciesze mieszkańców pobliskich osiedli i okolicznych menelo-wędkarzy.
We wrześniu 2008 na dobre trwały prace przy budowie trasy ekspresowej S8, a także estakady WD8k, którą WMH miała pokonać skrzyżowanie S8 z ul. Lazurową. Na początek brzeg stawu zabezpieczono przed osunięciem ścianką szczelną z grodzic stalowych. Pociągi poruszają się już po torowisku tymczasowym - widocznym przed żółtymi barakami.
W grudniu 2008 okolica wyglądała już zupełnie inaczej - trwała budowa muru oporowego nasypu, którym WMH miała wspiąć się na estakadę WD8k. Jak na grudzień - pogoda zupełnie jesienna: dookoła błoto, śniegu brak.
W lutym 2010 trwały ostatnie prace wykończeniowe, stąd obecność ogrodzenia budowy. Pociągi, jak widać, używają już estakady.
We wrześniu 2011 wszystko było już gotowe - S8 oddana do użytku, mur oporowy pomalowany, pojawiają się pierwsze niezdarne 'wrzuty' sprayem autorstwa miejscowych dresiarzy.
Zakręt pomiędzy "Pierwszą Prostą" a "Drugą Prostą" na WMH to jedno z miejsc, które na przestrzeni kilku lat zupełnie zmieniły swój wygląd. Jeszcze w 2008 zwykłe, niezagospodarowane zaplecza zatęchłych ogródków działkowych i podwarszawskich slumsów; dziś biegnie tędy droga ekspresowa.
Maj 2008. Wokół starego, dobrego torowiska pojawiają się pierwsze znamiona przyszłej budowy - ogrodzenia, drogi techniczne i składowiska materiałów.
Maj 2009. Po zupełnie odmiennym od powyższego kolorze podsypki poznajemy, że to tor tymczasowy - stary tor biegł pod widoczną po prawej stronie budowanej estakadzie. Dookoła zbrojenia murów oporowych mającej tu biec w wykopie drogi S8...
...i to samo miejsce pół roku później. Po docelowym torze prowadzącym na estakadę planowo jeżdżą pociągi. Roboty ziemne zakończone. Widać brak jakiegokolwiek zabezpieczenia wysokiego nasypu przed osuwaniem i podmywaniem. I tak już zostało, niech się użytkownik martwi za te parę lat.
Ulica Powstańców Śląskich to jedna z najważniejszych arterii Bemowa. Niemalże na całej swej długości, od Ciepłowni Wola aż do lotniska Babice biegnie po płaskim terenie; jedynym obiektem inżynieryjnym na całej sześciokilometrowej trasie był wiadukt nad Warszawską Magistralą Hutniczą. Sytuacja zmieniła się przy okazji budowy trasy S8, kiedy to stary wiadukt nad WMH zastąpiono nowym obiektem, pod którym znalazła się również droga ekspresowa.
W marcu 2008 nic nie zwiastuje jeszcze mającej tu nastąpić przestrzennej rewolucji. Tor biegnie jak biegł, pod środkowym przęsłem wiaduktu ulicy Powstańców Śląskich. Wiadukt niszczeje z roku na rok, kierowcy wściekają się z powodu zwężenia ulicy na wiadukcie. Dookoła panuje beztroski brud i bałagan, jakże charakterystyczny dla zapleczy slumsów, nędznych warsztacików, robotniczych baraków i komunalnych bloków.
Rok później, w marcu 2009, ruch odbywa się po torowisku tymczasowym, puszczonym pod północnym przęsłem wiaduktu. Dookoła szaleje budowa; stary wiadukt wciąż stoi.
W osiem miesięcy później - w listopadzie 2009 - linia biegnie już docelowym wykopem pod budowanym właśnie nowym wiaduktem ulicy Powstańców Śląskich. Stary wiadukt został zburzony w kilka dni, w jego miejscu pojawiła się tymczasowa lekka konstrukcja stalowa, widoczna na zdjęciu.
Listopad 2011. Prace zakończono: na pierwszym planie zjazd z nasypu estakady WD8k, dalej kładka piesza KD9 w osi ul. Pełczyńskiego, dalej zaś nowy wiadukt WD10, czyli ul. Powstańców Śląskich. Po lewej pełna samochodów trasa S8. Dookoła ekrany dźwiękoszczelne - krajobrazowe zło konieczne w sąsiedztwie obciążonych dróg.
Ulica Fortowa nie ma w sobie zbyt wiele z prowincjonalnej malowniczości. Okolice przejazdu kolejowego to slumsy, ogródki działkowe i zaśmiecone, bezpańskie ni to łąki, ni to grządki. Koloryt tworzy tu bałagan i sterty śmieci, będące wizytówką okolicznych gospodarstw. Tak się jednak zdarza, że nawet tak nijakie miejsce raz na jakiś czas jest świadkiem interesujących wydarzeń - w tym przypadku - kolejowych.
Lipiec 2008: linia jeszcze w starym przebiegu, ale po lewej pojawiła się odkrywka pod podtorze toru tymczasowego.
To samo miejsce miesiąc później. W starą linię wstawiono rozjazd, trwa budowa torowiska tymczasowego. Rozjazd zabezpieczony jest sponą iglicową.
Koniec marca 2009. Rozjazd przestawiono na kierunek zboczny, po czym zabezpieczono zamkiem trzpieniowym (po lewej stronie) i sponą iglicową (po prawej). Ruch odbywa się torem tymczasowym. Stare torowisko rozebrano pozostawiając żałosne kikuty szyn. W tle hałdy piachu i mata pod nasyp wiodący na estakadę.
Październik 2011, czyli nowa rzeczywistość w pełnej krasie. Ruch odbywa się po estakadzie od wielu miesięcy, trudno już znaleźć relikty toru tymczasowego.
Przez lata wjazd na stację Warszawa Radiowo osłaniany był dwuramiennym semaforem kształtowym. Na początku XXI stulecia semafor nie spełniał już swojej funkcji i był formalnie unieważniony za pomocą wskaznika W31, czyli białego krzyża umieszczonego na słupie semafora. Od tego momentu pełnił już wyłącznie funkcję elementu krajobrazu.
Po lewej - stary semafor kształtowy widziany od strony stacji Radiowo, widok w kierunku zachodniej głowicy stacji. W tle plątanina przewodów stacji energetycznej Mościska. 27 grudnia 2003.
Nie tylko semafor wjazdowy został wyparty przez nowoczesność; taki sam los spotkał rozliczne kształtowe urządzenia srk obecne na stacji Warszawa Radiowo, a więc semafory wyjazdowe, tarcze zaporowe, tarcze ostrzegawcze i tarcze manewrowe.
Po lewej - SM48-087 ze składem Eaos'ów robi dobre wrażenie udając, że czeka na sygnał zezwalający na jazdę. Kształtowe urządzenia srk na stacji Radiowo przez ostatnie lata istnienia nie działały - wystarczy dostrzec stopień dewastacji, objawiający się choćby wybitymi szkłami semaforów i tarcz. Głęboko w tle widać tarczę zaporową osłaniającą niegdyś wyjazd ze stacji na teren huty. 9 sierpnia 2004.
Semafor Z 1/2, osłaniający wjazd z WMH na stację Warszawa Jelonki, ma nieszczęście stać pomiędzy bemowskim blokowiskiem a niezagospodarowanym zakrzaczonym polem, popularnym miejscem spożycia tanich wyrobów alkoholowych. Takie sąsiedztwo sprzyja dewastacji, o czym nikogo nie trzeba przekonywać. Semafor doświadczył tego dotkliwie.
Po lewej - zdewastowany semafor Z 1/2. Widać wybite soczewki schodkowe i wyłamane daszki. Ktoś sobie zadał wiele trudu. Ale sygnał S1 - ''Stój'' świeci dzielnie - bezpieczeństwo najważniejsze. 27 grudnia 2003.
Jak wiadomo, w czasach świetności WMH obsługiwała rozlicznych klientów, tak cywilnych, jak i wojskowych. Od linii odchodziły liczne bocznice, zaś pierwszą z nich była bocznica do Przedsiębiorstwa Robót Kolejowych 7 i do Fabryki Domów. Bocznica miała swój punkt początkowy niemal dokładnie pod wiaduktem ul. Powstańców Sląskich, odchodziła łukiem na południe, następnie dzieliła się na tory do punktów ładunkowych poszczególnych klientów.
Po lewej - punkt początkowy bocznicy do PRK7 w dniu 16 pazdziernika 2004. Wystarczy przerobić zwrotnicę i jazda... pierwsze metry bocznicy wyglądają zachęcająco...
Widok z bocznicy do PRK7 na południe, w stronę hipermarketu ''Tesco''.
Widok z bocznicy do PRK7 na północ, w stronę linii 938.
Widok z bocznicy do PRK7 na północ, w stronę linii 938.
UWAGA: Wszystkie zdjęcia i grafiki zamieszczone na tej stronie stanowią własność jej autorów. Wszelkie ich przetwarzanie do użytku komercyjnego wymaga zgody autorów. Dopuszcza się zamieszczanie zdjęć na innych stronach niekomercyjnych, pod warunkiem podania imienia i nazwiska autora fotografii zgodnie z przyjętymi zwyczajami.
|